Łączna liczba wyświetleń

sobota, 20 maja 2017

Zajęcia z języka angielskiego - "Bugs"

Niedawno podczas zajęć z języka angielskiego dzieci poznały nazwy owadów po angielsku:

butterfly - motyl
bee - pszczoła
ladybird - biedronka
ant - mrówka
grasshopper - konik polny


Do wprowadzenia nowego słownictwa posłużyło nam lubiane przez dzieci mystery box oraz owady wykonane z pianki i patyczków laryngologicznych. Dzieci utrwalały słownictwo podczas zabawy "What's missing?", zabawy ruchowej do piosenki "The ants go marching one by one" oraz zabawy dydaktycznej "Catch a bug", która polegała na złapaniu owada określonego przez nauczycielkę za pomocą packi. 



































5 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie to zostało opisane. Będę tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także jestem wielkim zwolennikiem tego aby moje dzieci uczyły się języka angielskiego od najmłodszych lat i w sumie tak jest. Nawet jak czytałem na stronie https://earlystage.pl/blog/2020/04/16/mindfulness-z-dzieckiem-w-domu/ to fajnie, iż niektóre rzeczy można robić z dziećmi w domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak widać przedszkolakom bardzo takie zajęcia pasują i ja również jestem zdania, że warto aby one uczyły się języka angielskiego. Czytałam o tym także na stronie http://mamonik.pl/angielski-i-przedszkolaki/ i całkowicie się z tym zgadzam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy w nauce języka angielskiego wykorzystywana jest jakaś konkretna metoda? Pytam, ponieważ od jakiegoś czasu interesuje są nauką angielskiego dla dzieci i chyba najbardziej spodobała mi się metoda Teddy Eddie, która dedykowana jest dla dzieci w wieku 2-7 lat. Więcej możecie o niej sprawdzić na stronie https://teddyeddie.com/ .

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie widać, że zabawa w naukę języka angielskiego może być tak angażująca, szczególnie gdy dzieci poznają słownictwo poprzez ruch i manipulację przedmiotami. Takie podejście ułatwia zapamiętywanie i jednocześnie rozwija koncentrację oraz koordynację, co jest niezwykle ważne na wczesnym etapie edukacji. Dodatkowo wprowadzenie elementów sensorycznych, jak piankowe owady czy patyczki, sprawia, że zajęcia stają się atrakcyjne nawet dla najmłodszych przedszkolaków. To pokazuje, jak wartościowe jest środowisko edukacyjne w placówce, w której nauka łączy się z zabawą – podobnie jak w przedszkole Ursynów, gdzie program jest tak zaplanowany, aby dzieci mogły w praktyczny i przyjemny sposób rozwijać językowe i społeczne umiejętności.

    OdpowiedzUsuń